Złości nie ćmiła — to było jej błędem.
Ni zazdrość, sądzę, ta gwiazda żałobna,
Co jest szatańskim człowieka obłędem.
Słowem ten przymiot, jakikolwiek w nim był
Rdzeń — to rzec łatwiej, czym nie był, niż czym był.
LV
Aurora nie wie nic, że jest przedmiotem
Tych konferencji; była tu w gościnie
Kroplą kaskady, prześwieconej złotem
Słońca młodości, co najmniej nie ginie