Z gotyckiej sali widok na jezioro,

Skąd spadających wód słychać szemrania.

Zaczarowany tajemniczą porą

Ogród, pod oknem tuż wierzba się słania...

Juan stał, patrząc na srebrne kaskady:

Przewijał się w nich to błysk, to cień blady.

XVI

Na toalecie czy stole (nie warto

W opisach ściśle trzymać się porządku,

Lecz ja się trzymam, teorią upartą