Pasterz, parobek są jednako czuli;
Wzwyża im ducha; zeń idzie podnieta
Do świetnych idej (gdy stoisz w koszuli,
To katar). Żale i tajne sekreta
Zwierza się zawsze tej wędrownej kuli;
Ona podnosi — jak to pieśniarz rzecze —
Wody mórz, serca i mózgi człowiecze.
XV
Juan miał głowę jakimś smętkiem chorą,
Co wzywa nie do snu, lecz do dumania.