Harfę przyniósłszy, zagrała. Kapelą

Brzęknęły struny. Pełnym dźwiękiem tonu

Grała o „Mnichu czarnego zakonu”.

XXXIX

„A dodaj wiersze, któreś ułożyła!

Bo jest poetka — wiecie — z mojej żony”.

I wdzięczna mina twarz mu okrasiła.

Więc grzecznie prosił ten i ów, zdziwiony,

Że tyle zalet razem w sobie kryła:

Dar poetycki, piękny głos, złączony