Służba wciąż w strachu, jak trzymać talerze,
By sosu z ryby, sarny lub kapłona
Na toalety nie uronić świeże,
Stąpa ostrożna i nieroztargniona,
Bo jedna struga z półmisków lub dzbanów
Mogła pozbawić miejsca ich — i panów.
LXXX
Było tam kilku dzielnych jeźdźców, łowców,
Co mieli czujne wyżły, chwytne charty;
I kilku czynnych myśliwych „wrześniowców”,