Co na przepiórki wstają już o czwartej
I dybią na nie w zbożu, śród jałowców;
Księża, co liczą skrupulatnie kwarty
Dziesięcin, chętnie ludziom śluby dają,
Oremus787 ciszej niż „Pijmy” śpiewają.
LXXXI
Kilku mających dowcipnisiów sławę,
Kilku wygnanych z lwów londyńskiej kasty,
Miast na posadzki muszących na trawę
Patrzeć i wstawać nie o jedenastej,