Szedł spać; ale myśl, z mdłym797 ciałem niezgodna,

Miota się bez snu. Nad łożem mu wiały

Wierzby miast maków i, dumając, do dna

Wychylał słodycz wspomnień i rozpacze.

Rozpustnik na nie plwa, lecz młody płacze.

CXI

Znowu była noc. Zrzucił z siebie wszelki

Strój prócz koszuli, co nie jest ubraniem;

Został sans culotte798 i bez kamizelki,

Słowem — nie mogło chyba mniej być na nim.