Jak w pierwszej próbie człowiek popędliwy,

Że w roztargnienia ręką w ścianę pukał,

Więc nie natrafił na to, czego szukał.

CXXIII

Dusza tak słodka jak duszyczka ona

Rzadko zapewne w kapturze chadzała;

Broda z dołeczkiem, szyja jak rzeźbiona

Świadczyły, że się składa z krwi i ciała.

Spadła habitu płachta odrzucona,

Szkoda — że późno tak! — i ukazała