Lecz się osłabia kaszlem lub katarem

I na ból gardła cierpliwości nie ma.

Rany śmiertelne leczy niby czarem,

Lecz pospolitych chorób się nie ima,

Ucieka, gdy ktoś, zamiast westchnąć, kichnie,

I czerwonością oczu się odstrychnie.

XXIII

Lecz ją najpewniej zmęczy i najsrożej

Morska choroba, co w jelita wnika,

Miłość tętnicę odważnie otworzy,