Lecz gorącego boi się ręcznika.

Przeczyszczająca ją pigułka trwoży,

Mdłości zabiją. Pomyśl, jak u smyka

Była zawzięta, gdy jeszcze śród mdłości

Żar go namiętny przejmował do kości!

XXIV

Okręt nazwany pięknie: „Trinidadą”,

Gnał do Liworna po gościńcu szklistym.

W tym mieście stara rodzina Moncado,

Która się rozstać musiała z ojczystym