Zaczęto tratwę z gorącym pośpiechem
Zbijać, lecz tratwa na morzu — cóż znaczy?...
Na to mógłby ktoś poglądać z uśmiechem,
Gdyby był bardzo wesół i junaczy,
Prędzej zawtórzyłby pijackim echem,
Podochoceniem szalonym rozpaczy,
Epileptycznym pół, pół histerycznym;
Śmierć się bankietem radowała ślicznym.
LI
Opół do ósmej wyrzucono z nawy149