Bo nim o statku wieść dojdzie na suszę,

Któż do niepewnych datków ma ochotę?

Zaduszka pono kosztuje trzy złote...

LVI

Don Juan prędko do szalupy skoczył,

A chciał ocalić Pedrilla i psisko.

Uczeń nad mistrzem opiekę roztoczył,

A opiekuńcze owo stanowisko

Odwagę tchnęło weń. Pedrillo moczył

Oblicze łzami, widząc śmierć tak blisko.