A nikt nie wiedział, w której ląd jest stronie;

Za wielu było ich — chociaż tak mało!

Ogółem było wydartych powodzi

Dziewięciu w kutrze, a trzydziestu w łodzi.

LV

Reszta zginęła. Dwieście dusz szkaradnie

Wyszło z ciał; a tu żal wynurzyć muszę,

Że gdy katolik jaki w morze wpadnie,

To długo czeka, nim ktoś mszą za duszę

Żałobną ogniom czyśćca go wykradnie,