Już tylko szumiał wiatr i fala biła

O falę; morze jak grób się zaparło;

Dłoń się zeń czasem skurczona dobyła,

Czasem krzyk krótki, zakończon bełkotem

Topielca, co się rozstawał z żywotem.

LIV

Łodzie spuszczono — jak rzekłem — na tonie;

W tych łodziach grono żywych się zebrało;

Ale nadzieja gasła w każdym łonie,

Bo wiatr jak przedtem dął, morze szumiało,