Natura sama do strasznego gnała

Postanowienia — a fortuna sroga

Pierwszego wzięła sobie — pedagoga.

LXXVI

Prosił, aby mu otworzono żyły.

Cyrulik użył dzielnie swoich noży,

I na Pedrilla padł sen taki miły,

Że nie czuł, jak wszedł do rajskich przestworzy.

Umarł tak, jak żył — dobry do mogiły

Katolik, człowiek świętobliwy, boży,