LXXIX
Lepiej, że nie jadł, bo ci, co zasiedli
Do uczty, skutków wnet smutnych doznali:
Którzy najwięcej i najchciwiej jedli,
Wpadli w szaleństwo, Boga przeklinali,
Pianę toczyli z ust, w konwulsjach bledli
I słoną wodę jak smocy żłopali,
Zgrzytali, wyli, włosy darli w szale
I umierali z śmiechem jak szakale.