Liczba nędzarzy schudła z tego względu,
Reszta też schudła jak gromada duchów,
Jedni nagłego dostali obłędu,
I ci szczęśliwsi byli od swych druhów,
Inni krwawego żądali obrzędu
Raz jeszcze, choć im z konwulsyjnych ruchów
Ginącej rzeszy śmierć przestrogę słała,
By się ludzkiego nie chwytali ciała.
LXXXI
Nazajutrz paść miał chłopiec okrętowy,