Toż najwolniejsza była z kobiet wolnych,
A mam na myśli chrześcijańskie damy,
Których w haremach jeszcze nie trzymamy.
CLXXVI
Więc był z nią częściej i korzyść odnosił
Z jej rozmów, i już nauczył się tyle,
Że na przechadzkę pierwszy ją poprosił;
Jeszcze nie puszczał się o własnej sile,
Odkąd jak kwiatek, co go żeniec skosił,
Leżał na piasku i był pół w mogile.