Była wielbiona; natura tak zwarła
Ich dusze, że się jedna w drugą wpiła
I chętnie w szczęściu razem by umarła.
Do równowagi chwilkę myśl wróciła
I uciszyła się, lecz wnet wydarła
Z objęć spokoju. Hajdea uczuła,
Że ich w istotę jednę miłość skuła.
CXCII
Niestety, byli tak piękni, tak młodzi,
Tak zakochani, bezbronni i sami,