(Zazwyczaj mieczem czynił niespodzianki) —

Nie dał się poznać, więc trwało śniadanie

Dalej i nikt się nie zrywał od szklanki;

On mierzył wzrokiem służbę, panów, panie,

Zdumiony raczej niż uradowany

Kompanią, co mu wysuszała dzbany.

XXXVIII

Nie wiedział, iż wieść przybyła ze świata

Przez greckich kupców usta (Ach, ci łgarze!),

Że umarł (Tacy ludzie żyją lata!).