To mógłby zabrać Wóz Dawidów śliczny

Albo pożyczyć u Medei smoku276.

Lub gdyby smok się wydał za klasyczny

I mógłby jeźdźce zrzucić spod obłoku,

Gdy zamiar jazdy ma w duszy utrwalon,

To mógłby głupiec poprosić o balon.

C

O, wy, „Furmani”, „Wioślarze”„. Brykarze”!

O biedne Pope’a277 i Drydena278 duchy!

I Do tegoż doszło, że wam nie okaże