Poeta czasem sam nie wie, co plecie.
Widzę, że twórczość ma spadła na zero,
Do rzędu tych, co w uniwersytecie
Zowią się „łyżką drewnianą” — przezwisko
Dawane randze umieszczonej nisko.
CXI
Szkody się jednak z gadulstwa nie boję.
Jestem, „epiczny” zbyt i tutaj przetnę
Tę jedną długą pieśń na pieśni dwoje,
A nikt nie pozna, bo będzie sekretne