Gdy Roma z jarzma wyzwolona piła,

Wszędzie brzmiał okrzyk wesołego świata,

Dłoń jakaś wieniec na grób mu rzuciła —

Może to była wdzięczności zapłata

Za jakiś dobry czyn chwili spokojnej,

Gdy czułość z dumą nie toczyła wojny.

CX

Lecz zbaczam z drogi. Jakiż związek Nero

Lub inne bydlę z purpurą na grzbiecie

Ma z nową mego bohatera erą?