W serc towarzystwie własnych pozostali.

A sam Czas, który bez litości rani,

Wzdragał się ostrzem swej okrutnej stali

Tknąć lubą parę i wzdychał, że dla niej

Nie może stanąć. Nie zasługiwali,

Aby się starzeć; umrzeć im śród wiosny

Życia — nim zniknie czar i żar miłosny.

IX

Czas nie powinien twarzy im wysuszyć,

Serc obezwładnić, krwi zamrozić w biegu