Ani tak gałąź od pnia odrąbana,

Z górskim się potok rozstający głazem,

Dziecina z objęć matczynych wyrwana,

Nie rozboleją jak ci — z dala siebie.

Nie ma jak instynkt serc, które są w niebie,

XI

Serc, które mogą pęknąć. O szczęśliwi,

Trzykroć szczęśliwi z kruchej porcelany

Ciało mający, słabi, na ból tkliwi,

Pod pierwszym ciosem padną. Im nie znany