W tych nawet, którym długo umrzeć wzbrania;

Więc może lepiej, gdy człek młody skona:

Skon — najpewniejsza przeciw złu obrona.

XIII

Ich duszy jednak śmierci strach nie przeszył;

Słońce i księżyc witali z uśmiechem.

Czas tyle krzywdy czynił, że się śpieszył.

Nie czuli, czy to, co robią, jest grzechem.

Dziwem się zdali sobie; oczy cieszył

Wzajemny szczęścia odblask. Niby echem