Co jej nie znają albo znać przestali.
XV
Dla nich cały świat, bo to były dzieci;
Dziećmi im było zostać do ostatka.
Nie im to w dusznej społecznej zamieci
Wypełniać sceny realnego światka;
Lecz jak istoty dwie, żyjące w kwieci
Puchu, sylfida z kochankiem, co z kwiatka
Lecą na kwiatek — było żyć przez wieczność,
Nie znając, co to smutków jest konieczność.