Dziwnie: „Gdyby też?... nie — nie — być nie może,
Prędzej ja biedna wejdę w śmierci łoże...”
XXIV
Juan chciał pytać, lecz ona mu usty291
Usta zamknęła, kładąc zamiast kłódki,
I wypędziła z serca przestrach pusty,
Bo z wróżby całus zażartował słodki
Bardzo skutecznie. Odmiennymi gusty
Przenoszą wino — i w nim dobre środki.
Ja znam oboje, a wy? Co kto woli: