Gdzie o rozkoszach nie spełnionych śniłem.

Ja precz się zmieniam — ten czar się nie zmienia,

Straciłem wszystko — jego nie straciłem...

Cóż to?... łza w oku?!... precz, smutek wehmiczny365!

Wszak obiecałem nie być patetyczny. —

V

Po Czarnym Morzu szedł wiatr, a bałwany

O Symplegady366 modre tłukły głowę;

Z Grobu Olbrzyma widok niezrównany

Na to wznoszenie się wód postępowe,