Kiedy dwu lądów podmywają ściany,

A ty bezpieczny patrzysz w fale płowe.

Z mórz, przyjmujących wymioty podróżnych,

Euksyn367 najwięcej ma raf i skał różnych.

VI

Był to dżdżysty dzień, jak się często zdarza

W jesieni, gdy się piękne dni skracają.

Parka tnie żwawiej nić losów żeglarza,

Burze do głębi mórz nurty wzruszają,

A skrucha nurty serc, bo śmierć zagraża