LXX

Ulegli nagle niepojętej zmianie:

Ona się stała skryta, on płochliwy,

Nie całowali się na powitanie,

W oczach się zjawiał wyraz kłopotliwy.

Nie można wątpić — prawda, piękne panie,

Że rozumiała zmiany nieszczęśliwej

Przyczynę Julia; lecz on miał pojęcie,

Jak ten, co łódki nie zna — o okręcie.

LXXI