„Proszę — rzekł tamten — nie zakładać tamy
Mym myślom i wpół nie przerywać słowa.
Otóż — jak mówię: Gdy powieczerzamy,
Rozważę, czyli twa rada jest zdrowa
I czy odrzucić ją, czy przyjąć mamy,
Rachując — że jak dotąd zawsze grzeczny,
Nam pozostawisz wyrok ostateczny”.
LXXIII
„Teraz — rzekł Baba — niech pan młodszy kładzie
Te suknie” — mówiąc, wskazał szatę drogą,