Co się półgębkiem uśmiechał na stronie,
Widząc, jak chłopca odmieniła szata.
„Żegnaj mi! — krzyknął ów, podając dłonie —
Patrz, w jakie cuda ta ziemia bogata:
Ze mnie pół-Turka, z ciebie pół-dziewczyny
Zrobił przeklęty eunuch w pół godziny”.
LXXXIV
„Bądź zdrów! — rzekł Juan — jeśli nam nie padnie
Spotkać się, życzę smacznego obiadu!”
„Bądź zdrów! ach, żal mi na serce się kładnie;