Odkąd jej snuła się życia nić złota,
Padali przed nią wszyscy na kolana;
A tu, kiedy cześć rzucała do błota,
By dostać tego miłości kapłana,
Co ją wprowadzić miał za rajskie wrota,
Gdy każda chwila wiodła nad przepaście,
Oni stracili już minut piętnaście!...
CXXIII
Rady więc zdrowej nie żałuję dla cię,
Chłopcze, co wpadniesz w podobne potrzaski.