Tą próbą jako spiżem duszę białą,

Żądała walki, pokus się nie bojąc,

Jak gdyby była fortecą lub skałą.

Mówiła sobie, serdeczne spokojąc

Obawy, że ją bój okryje chwałą,

Ale czy w boju owym była silną,

Czekajcie! Zaraz powiem, gdy wam pilno.

LXXXIII

Plan jej niewinny zdał się i możebny;

Któż by o miłość posądzał... smarkaczy?