Chwil mu od losu danych nie marnował
I wdzięki dziewcząt przejrzał, posortował,
XXX
Lecz z płci przybranej gościńca nie zboczył;
Więc z budującą skromnością dziewiczy
Ów zastęp z komnat do komnat się toczył
Pod eunuchową strażą jak na smyczy;
A śród nich niby duch niewieści kroczył
Trzymając w ręku pęk rzemiennych biczy,
Tak groźny, że nie śmiałby i królewic