Słowik, co nosi cierń w łonie przebitem

I smętną głosi pieśń w krwawej kąpieli,

Z mniejszą boleścią pręży piersi chore

Niż ten, co własną namiętnością gore.

LXXXVIII

— W tych słowach morał leży mego dziełka;

Cóż, gdy publiczność rzuca dziś przybytki

Mądrości; boli ją ostra igiełka

Prawdy; czytelnik miły ma ten brzydki

Zwyczaj, że patrzy w blask przez ciemne szkiełka..