Kosztowne cacka; krwawe karbunkuły466
Ze stropu patrzą na wazonów rzędy,
Skąd wonią dyszą kwiaty krasnolice,
Pociecha więźniów — same niewolnice.
XCVIII
Marmury, porfir, jaspisy dokoła
Walczą ze sobą o palmę zasługi;
Z dworu dolata pieśń ptaszków wesoła,
Przez kolorowe szyby świateł smugi
Tęczowe płyną; lecz pióro nie zdoła