Stepowe; potem już chwieje się noga

I wargi jej drżą — i pochyla skronie,

I w dół podaje się cała złamana,

Skroń pulsującą chyląc na kolana.

CVIII

Skłonieniem głowy bladą twarz ukryła,

Jak u płaczącej wierzby rozwiązany

Warkocz marmuru całować puściła,

Na otomance siedząc; w skołatanej

Piersi wzmogła się rozpacz i tak biła,