Co już niejedno serce kryje na dnie

Bijące, pleśni przysłonione warstwą.

Kochasz młodego chłopca — bardzo ładnie —

Ale jeżeli to ma być lekarstwo...

Przebacz śmiałości — jednak, by wyleczyć

Ciebie śmierć jego miała?... śmiem zaprzeczyć”.

CXVI

„Łotrze! Ty będziesz prawił o miłości?...

Ruszaj!” — krzyknęła, a oczy jej błysły.

Znikł Baba, nogom przydawszy szybkości,