W wilię ataku wojsko na właściwym

Stanęło miejscu; śród obozu trwała

Posępna cisza. Wyda się to dziwnym,

Lecz żołnierz, co ma iść zdobywać działa

I czeka hasła, staje się mrukliwym

W chwili ostatniej; armia więc milczała.

Jeden o domu myślał, dzieciach, żonie,

A drugi o tym, co będzie po skonie. —

LV

Suworow biega wszędzie czynny, czujny,