LXIII

„No! no! Niech tylko zechce”. — Juan miłym

Gestem dziękował. — „Ale w tobie złożę

Ufność. Łaskawie twemu pozwoliłem

Pułkowi jutro lub dziś w nocy jeszcze

Ruszyć do szturmu. Na duszę, zrobiłem

Ślub wielu świętym, że zburzę, zaorzę

Z gruntu Izmaił, a pługi i haki

Rozniosą, zetrą po meczetach znaki.

LXIV