A więc po sławę, chłopcy!” — Tu się zwrócił

I znów klasyczną mową chłopy ćwiczy,

Aż każdą wielką pierś do głębi skłócił

I natchnął żądzą chwały i zdobyczy.

Prawił jak kapłan (ten choć z serca zrzucił

Żądzę dóbr ziemskich, dziesięcinę liczy)

I szczwał, tresował na pogańskie syny,

Co śmią nie kochać wojsk Ekateryny.

LXV

Johnson, z dłuższego widząc rozhoworu495,