Lecz tu nie będziem boleć nad Hektorem504,

Ale zgotujem kosze i drabiny,

Deszcz kul, trzask bomb, huk dział, śród fanfar ryku,

Słowa, co utkwią mej Muzie w przełyku.

LXXIX

Ty, co zachwycasz, o Homerze wieczny,

Najdłuższe lata i najdłuższe uszy,

Szczękając mieczem, przed którym bezpieczny

Dziś świat, bo już go z kurzu nikt nie ruszy,

— Chyba proch wyda się mało skuteczny