Jest zawsze — oprócz w walce dla wolności,
Synem zabójstwa, rabunku i złości.
V
Ten jeden tytuł od przyszłości zyska.
Ty, Leonido, nie, i Waszyngtonie,
Bo pola bitew waszych — uroczyska,
Od których z wonią kwiatu wolność wionie.
Tak słodko w uszach dzwonią te nazwiska!...
Gdy przed zdobywcą będzie bladł w pokłonie
Niewolnik, wasze imię hasłem będzie