Ziemi, wolności póki nie zdobędzie.
VI
Noc była czarna. Oczy nie dojrzały
Przez mgłę nic oprócz rdzawej ognia łuny,
Która objęła skrzydłami strop cały,
Kąpiąc w Dunaju swe krwawe całuny.
Obraz gehenny! Armatnie wystrzały
Huczą już, bijąc raz w raz jak pioruny,
Nawet okropniej, bo gdy piorun rzadziej
Szkody wyrządza, działo setki gładzi.