Klasztor flamandzki

I.

W oddali cichy klasztor. Strzeliste wieżyce,

Czerwony mur grodzący, i te sine dachy —

Odbijające niebo zwierciadłami z blachy —

Ponad cichych łąk kwietnych jasne okolice.

Skroś1 rzeźbione koronki, zazębień i wschodów

Wstępują w szarą oddal sen Bożego leństwa2...

A niekiedy gałęzie zza muru ogrodów

Mają słodki, kapłański ruch błogosławieństwa...