a brat Benedykt to potwierdził.

Brygita

Dobrze,

wszystko być może... Ale dość już tego.

Nie chcę już o tym słyszeć — ani słowa.

A ty spokojnie idź do swej roboty...

Nikt tu nie chory — nie trzeba ofiary.

Cokolwiek mógł ci, łatwowierne dziecko,

ten rozpuszczony nagadać parobek,

pan stąd niebawem wyjedzie uzdrowion109.