Ja, matko, pójdę... pójdę do klasztoru...

Myślisz, że mogę zostać żoną chłopa...

Brygita

Na wszystko, córko, będzie czas i rada.

Wszystko się stanie według woli Boga,

który z latami pychę tę przytłumi...

Lecz ja ci mówię: gdy się kiedyś zjawi

dzielny młodzieniec ze krwią chłopską w żyłach

i o twą rękę poprosi rodzica,

winnaś pokornie podziękować Bogu...