że staniem murem za was, bo żyjecie...

Henryk

Z udaną serdecznością.

Jużem zapomniał188 wszystko i przebaczył —

ni słowa więcej — jużem ci darował!...

Wierny mi byłeś i wierny zostałeś...

Chodź, ty mój dzielny! Znam twoją odwagę!

Niby wilk jaki szarpałeś na kęsy

ciało twych wrogów — bez drżenia. Chodź, druhu,

w te moje progi; stalą i krzemieniem